Zanurz się w wodzie i pozwól, żeby Mlecze porwały cię ich własnym nurtem. Album Niebieski to moment zanurzenia i kojącego ogłuszenia, w którym powoli wypuszczasz powietrze i dajesz sobie odpłynąć, która ma cię jak najczulej utulić melodią i słowem, ale dać też czasem powód do skakania.
O albumie
Album "Niebieski" to drugi longplay Mleczy i płyta, która balansuje między delikatnością a energią. Zespół sięga po brzmienie indie popu przesycone sentymentem do lat 2000, inspirując się między innymi Sixpence None the Richer, Alex G, Cocteau Twins, Coldplayem, ale też Fontaines D.C. i MGMT. Efektem jest materiał, w którym marzycielskie, melodyjne fragmenty przeplatają się z bardziej wyrazistymi, upbeatowymi momentami. Na albumie zagrali również Weronika Wyka na skrzypcach i Filip Sporniak na wiolonczeli, a za miks i mastering odpowiada Kuba Kutera.
Album powstawał w trakcie długiej zimy, kiedy Karo czuła się trochę odcięta od świata, jakby zanurzona pod wodą. Sparzona kilkoma zawodami i pęknięciami serca, w izolacji szukała ukojenia, choć towarzyszyła jej też samotność. Dużo myślała wtedy o miłości: jak ją czuje, czego w niej szuka i jak balansować ją między sobą a innymi.
Karo: W trakcie pisania bardzo starałam się zanurzać w emocjach, w uczuciach, dlatego bardzo do tego albumu pasuje mi okładkowy motyw wody. Czuję, że dużo nurkowałam.
Focus track: "Brak tchu"
Pomysł na ten utwór zaczął się od demówki Michała Terleckiego w stylu indie popu lat 2000, z akustyczną gitarą i wyrazistymi gitarowymi leadami w zwrotkach. Zespół rozbudował go wspólnie, przeplatając rozmarzone, melodyjne zwrotki z przesterami w refrenach.
Tekst do "Brak tchu" Karolina pisała w lesie, obserwując naturę i ucząc się od niej. Piosenka mówi o zmęczeniu gonitwą, nie wiedząc jaki jest jej cel, o chęci nauczenia się od drzew ich cierpliwości i stałości, o świetle, które wciąż widać, ale którego nie można dosięgnąć.
Poprzednie single
Poprzednie rozdziały tej historii to "Może to ty też", o zauroczeniu i nadziei, że ktoś może odwzajemniać to uczucie, "Róża", o lękach, które wracają, gdy emocje opadają, i o tym, że dwie osoby słuchające tej samej melodii niekoniecznie słyszą to samo, oraz "Tracę czas", o rozpadzie relacji i niemożności pogodzenia się ze stratą w ciszy codzienności. Czwartym singlem zwiastującym album jest "Nie muszę mieć nic", utwór o tym, jak bardzo można się zagubić w drugiej osobie i jak łatwo zapomnieć przy tym o sobie.
O zespole
Mlecze to polski zespół rozwijający własną odmianę indie popu, w której intymne teksty i melodyjne, momentami marzycielskie brzmienie idą w parze z chwilami pełnej energii. Album "Niebieski" to drugi longplay w dyskografii zespołu. A już 18 lipca zespół zagra na Wrosound we Wrocławiu, a 8 sierpnia na głównej scenie OFF Festiwal!