Recenzje

Amelia Tokarska / Paweł Biliński - Celtic Harp Tales

Agnieszka Weronika Protas
Agnieszka Weronika Protas
25.08.2026

Wielu próbowało uchwycić celtyckie baśnie i legendy. Jedni w obrazach, inni na fotografiach, kolejni muzycznie. Tym razem tego zadania podjęli się harfistka Amelia Tokarska oraz Paweł Biliński, który odpowiada za aranżacje, instrumenty klawiszowe oraz szeroko pojętą elektronikę. Płyta ukazała się pod patronatem Portalu Winylowego.

"Celtic Harp Tales" to podróż po celtyckich wzgórzach, zamkach, zamglonych lasach, wysokich falach i zaczarowanych, nadprzyrodzonych, ale też miłosnych opowieściach ze Szkocji i Irlandii. Na albumie w wersji winylowej znajduje się 14 utworów, są to tradycyjne melodie i motywy, które w dużej części zna każdy słuchacz interesujący się tym rodzajem muzyki. A i wszystkim pozostałym mogą wydać się znajome.

Amelia Tokarska, harfistka, która występuje w filharmoniach czeskich i słowackich, wydobyła z harfy celtyckiej całą magię. W kompozycji "Skye Boat Song" zabiera nas na wyspę Skye, gdzie umknął król przebrany za służącą, opowiada o wzburzonym morzu oraz jego tajemnicach. Następnie podróżujemy do Portmore w "Bonnie Portmore", gdzie ścięto dąb, tak ważne dla Celtów drzewo, a sama pieśń opowiada o różnych odcieniach tęsknoty. W "Blacksmith" z kolei stara się przedstawić uczucie, jakim jest złamane serce. I tak utwór po utworze dzięki subtelnej i przejmującej grze Amelii Tokarskiej zwiedzamy mistyczne miejsca, poznajemy opowieści i całą gamę emocji, a to wszystko zaklęte jest w dźwięku harfy, bez użycia słów.

Paweł Biliński postanowił na nowo zaaranżować znane już tematy. Postawił na minimalizm i prostotę, łącząc tradycję z delikatną nutą nowoczesności. Oprócz whistle (irlandzkiego fletu), skrzypiec czy instrumentów perkusyjnych dyskretnie majaczą w tle klawisze, nadając utworom świeżości i ambientowego nastroju. Moim zdaniem można było użyć ich więcej.

Co istotne, płyta nie ma lepszych i słabszych momentów. To homogeniczna, lecz nie nudna, większa opowieść składająca się z pojedynczych utworów.

Oprócz Amelii Tokarskiej i Pawła Bilińskiego na płycie pojawili się muzycy:

  • Krzysztof  Maciejowski – skrzypce elektryczne

  • Marcin Rumiński –  whistle oraz dudy

  • Sławomir Berny – instrumenty perkusyjne

Nie można tu też pominąć reżysera dźwięku – Tadeusza Mieczkowskiego.

Jeśli chodzi o samo nagranie, płyta brzmi przestrzennie i miękko. Każdy dźwięk jest wyraźny, a w nagraniu słychać dbałość o najdrobniejsze szczegóły. Wiele razy odnosiłam wrażenie jakbym była na koncercie, siedziała na sali razem z muzykami. Jakość dźwięku jest tutaj wyjątkowa. Sprawia, że album brzmi także elegancko i wyważenie, a każda nuta ma swoje miejsce.

"Celtic Harp Tales" to płyta dla entuzjastów celtyckich melodii, ale nie tylko. Przypadnie też do gustu miłośnikom muzyki filmowej oraz fanom magii, a nawet opowieści o elfach, bo i takie skojarzenia przychodzą mi do głowy podczas słuchania tego albumu. Amelia Tokarska jest przewodniczką po baśniach i legendach, a dzięki aranżacjom Pawła Bilińskiego album jest spokojny, wyrafinowany, uporządkowany i nieprzeładowany brzmieniami. Próżno tu również szukać przesadnie folklorystycznego charakteru — nad aranżacjami unosi się duch subtelności i elegancji.

Jedyny polski portal o płytach winylowych. W sieci już od ponad 10 lat (wcześniej Psychosonda)

Dane kontaktowe

Redakcja Portalu Winylowego
(biuro e-words)
al. Armii Krajowej 220/P03
43-316 Bielsko-Biała

© 2026 Portal Winylowy. All rights reserved.