Recenzje

Pustki - Do Mi No

Jakub Krzyżański
Jakub Krzyżański
19.10.2026

„Do Mi No” Pustek obchodzi 20. urodziny i z tej okazji po raz pierwszy możemy posłuchać albumu na winylu. Trudno mi jednak pisać o płycie wyłącznie przez pryzmat jej jubileuszu. Okazuje się bowiem, że muzyka zespołu nie tylko przeszła próbę czasu, ale również teksty okazały się zaskakująco uniwersalne.

Dwadzieścia lat to szmat czasu, a jednak słuchając „Do Mi No”, w ogóle nie mam wrażenia, jakbym dawał nura w odległą epokę. Brzmienie Pustek okazało się na tyle istotne dla polskiej sceny alternatywnej, że nawet dziś wydaje mi się bliskie i naturalne. Album powstał w szczytowym momencie garage rock revival i mocno czerpie z tamtej mody, choć zespół od początku miał na tę muzykę własny pomysł. Garażowość w wydaniu Pustek nie oznacza surowości ani niechlujności. Słychać, że za tymi nagraniami stoją świadomi i wrażliwi artyści, którzy za pomocą gitarowych, atrakcyjnych piosenek chcą opowiedzieć o emocjach i problemach młodych ludzi.

Na „Do Mi No” składają się nośne, przystępne melodie, którym daleko jednak do banalności. Dzięki mądrym i pomysłowym tekstom piosenki nie ulatują zaraz po przesłuchaniu, lecz zostają w głowie na dłużej i skłaniają do refleksji. „Nic do powiedzenia” czy najpopularniejszy „Telefon do przyjaciela” opowiadają o trudnościach w komunikacji, a „Duże miasta” można odczytywać jako obraz rozczarowania dorosłym życiem: „z marzeń już dziś wyrastam i widzę, że liczą się tylko te duże miasta”.

Dziś świat wygląda zupełnie inaczej. Zmieniły się sposoby komunikowania, budowania relacji, zmienił się też język, którym opisujemy nasze emocje. Mimo to potrzeba bliskości, poczucie niedopasowania czy smutek po rozstaniu pozostają aktualnymi problemami. Co ważne, Pustki często przyglądają się im z odrobiną ironii, dzięki czemu ich piosenki nie grzęzną w melancholii. Ten zdrowy dystans na pewno dobrze zrobi współczesnym słuchaczom.

Pierwsze w historii albumu wydanie winylowe zostało przygotowane z dużą starannością. Nagrania dobrze odnajdują się na tym nośniku: brzmienie jest czyste, zyskuje głębię i przestrzeń, a całość otula przyjemne ciepło, które sprzyja uważnemu słuchaniu. Płyta posiada kopertę będącą częścią spójnej szaty graficznej. Całość uzupełniają trafne liner notes Angeliki Kucińskiej, dające dodatkowy kontekst do spotkania z albumem.

Jubileusz „Do Mi No” jest dobrą okazją, by wrócić do tej płyty, chociaż nie trzeba traktować jej jak muzycznej pocztówki z 2006 roku. To wciąż żywy, przekonujący zestaw piosenek, w którym gitarowa przebojowość idzie w parze ze szczerymi emocjami. Winylowy format pozwala natomiast na wysłuchanie tych ponadczasowych opowieści z jeszcze większym skupieniem i wnikliwością.

Wydawca: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

Jedyny polski portal o płytach winylowych. W sieci już od ponad 10 lat (wcześniej Psychosonda)

Dane kontaktowe

Redakcja Portalu Winylowego
(biuro e-words)
al. Armii Krajowej 220/P03
43-316 Bielsko-Biała

© 2026 Portal Winylowy. All rights reserved.